Publikowanie informacji o naruszeniach przepisów antydopingowych może wymagać zmian w polskim prawie. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zwrócił uwagę, że obecne przepisy nie określają dostatecznie precyzyjnie zasad ujawniania danych zawodników ukaranych za doping. Szczególne wątpliwości dotyczą sytuacji, w których publikowane informacje mogą pośrednio ujawniać dane dotyczące zdrowia.
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wystąpił do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z zasadami publicznego informowania o rozstrzygnięciach w sprawach antydopingowych. Stanowisko zostało przekazane również Ministrowi Sportu i Turystyki.
Problem dotyczy art. 40 ust. 7 ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie. Przepis przewiduje, że Panel Dyscyplinarny może podać wydaną decyzję do publicznej wiadomości na zasadach określonych w Światowym Kodeksie Antydopingowym.
Zdaniem UODO taka regulacja może być jednak niewystarczająca z perspektywy standardów ochrony danych osobowych. Przepisy powinny bowiem w odpowiednio precyzyjny sposób określać m.in. cel publikacji, zakres ujawnianych danych, okres ich dostępności oraz warunki podawania informacji do wiadomości publicznej.
Stanowisko UODO jest następstwem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiego z 14 lipca 2026 r. w sprawie C-474/24, NADA Austria i in.
Istotną nowością z polskiej perspektywy nie jest zatem sam wyrok TSUE, lecz reakcja krajowego organu nadzorczego i wskazanie, że również polskie przepisy mogą wymagać ponownej oceny.
Sprawa ma szersze znaczenie dla systemu sportowego. Publikowanie informacji o sankcji antydopingowej stanowi przetwarzanie danych osobowych, a zatem musi odpowiadać zasadom wynikającym z RODO, w szczególności zasadzie zgodności z prawem, przejrzystości, minimalizacji danych oraz proporcjonalności ingerencji w prywatność zawodnika.
UODO zwraca uwagę również na szczególnie istotny problem praktyczny.
Samo wskazanie, że zawodnik naruszył przepisy antydopingowe, nie musi jeszcze oznaczać ujawnienia informacji o jego stanie zdrowia. Sytuacja może wyglądać inaczej, gdy wraz z imieniem i nazwiskiem zawodnika publikowana jest konkretna substancja zabroniona albo metoda, której dotyczyło postępowanie.
W określonych okolicznościach zestawienie takich informacji może pozwolić na wyciągnięcie wniosków dotyczących choroby, leczenia, przyjmowanych leków albo innych aspektów stanu zdrowia zawodnika. Wówczas publikacja może prowadzić do przetwarzania szczególnych kategorii danych osobowych, objętych podwyższoną ochroną na podstawie art. 9 RODO.
Stanowisko UODO nie oznacza automatycznego zakazu publikowania informacji o sankcjach dopingowych. Nie doprowadziło również – przynajmniej na obecnym etapie – do zmiany ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie.
Powoduje jednak, że dotychczasowa praktyka polegająca na automatycznym publikowaniu pełnych informacji o zawodniku, naruszeniu, substancji i sankcji staje się prawnie bardziej ryzykowna.
Podmioty uczestniczące w systemie antydopingowym powinny w szczególności analizować:
Z perspektywy praktycznej szczególnego znaczenia nabiera również udokumentowanie przeprowadzonej oceny proporcjonalności. Może mieć ono znaczenie w przypadku późniejszej kontroli zgodności przetwarzania danych z RODO.
Stanowisko Prezesa UODO może stanowić impuls do zmiany art. 40 ust. 7 ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie.
Problem dotyczy bowiem nie tylko tego, czy informacja o sankcji może zostać opublikowana, ale również tego, co dokładnie można ujawnić, wobec kogo, na jak długo i na jakich zasadach.
To istotne zagadnienie dla całego systemu sportowego. Transparentność postępowań antydopingowych pozostaje ważnym elementem ochrony uczciwości rywalizacji sportowej, ale musi być godzona z prawem zawodników do ochrony danych osobowych i prywatności.
Podstawa prawna: art. 40 ust. 7 ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie; art. 5 ust. 1 lit. a i c, art. 6 ust. 3 oraz art. 9 RODO; wyrok TSUE z 14 lipca 2026 r., C-474/24, NADA Austria i in., ECLI:EU:C:2026:579.
Źródła: stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych; Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – sprawa C-474/24 oraz komunikat prasowy dotyczący wyroku.